Jak w tytule posta. Życie po raz kolejny rzuca mnie na kolana. Dawno nie pisałam ale moje nędzne życie zmieniło się o 180 stopni. Przez cztery dni było wspaniałe zaś piątego wszystko runęło jak domek z kart. Wszystko wali mi się na głowę. Gdzie nie spojrzę zgliszcza. Po raz kolejny jestem na kolanach ale tym razem boli. Bardzo bliska mi osoba zrobiła mi ogromną przykrość wypowiadając przykre dla mnie słowa. To boli ... cholernie boli. Nie myślałam że będzie tak bolało. Wybaczyłam ... ale dalej to siedzi we mnie. Mam nadzieję ze pisząc wyrzucę z siebie cały ten ból i żal. Od dwóch dni nie mogę znaleźć sobie miejsca na ziemi. Cały czas płaczę i ziemia usuwa mi się spod nóg. Miałam nadzieję że wybaczając coś się poprawi... a tu nic. Totalne dno mnie dopadło. Boję się bardzo że wpadam w depresję. Jeżeli tak jest to już po mnie. Nie wywlekę się z tego sama ... nie dam rady. Mój wspaniały przyjaciel robi wszystko co może by mnie unieść z kolan. Podnosi ... a ja dalej upadam. Jest mi źle z tym co usłyszałam ... jest mi cholernie źle. Nie myślałam ze słowa mogą tak zranić człowieka. Przez moment przemknęła mi taka myśl żeby coś zrobić by z tym skończyć bo zwyczajnie nie mam już siły walczyć. Moja walka skończyła się totalną porażką. Poddaję się ... już nie walczę.
JEST MI ŹLE ... JEST MI SMUTNO ... SERCE MI KRWAWI ...
niedziela, 29 marca 2015
sobota, 28 lutego 2015
.... odtrąceni ...
... Odtrąceni przez los skazani . Potępieni przez społeczeństwo ... dlaczego? dlatego że czasami znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie ... dlatego że nikt w potrzebie nie podał im dłoni. Powiecie ... Sami są sobie winni. Nie neguję. Czasami może tak jest. Popełniają przestępstwa, kradną, zabijają, napadają. Jestem za ... ukarać. Ale co z tymi co ślepy los spłatał im taką niespodziankę. Czasami przypadek sprawia, że życie człowieka przewraca się do góry nogami.
Wiem to bo rozumiem tych ludzi .... czasami niefortunny zbieg złych okoliczności doprowadza do tragedii a człowiek, który staje w samym epicentrum tego przypadku zostaje ukarany ... skazany na potępienie innych. Nie mogę się z tym pogodzić. Nie oceniam ... nie potępiam bo każdy zasługuje na drugą szansę od losu , na drugą szansę od innego człowieka. Czasami pomocna dłoń wyciągnięta dla innych potrafi odmienić ich życie. Świat zza krat jest szary i smutny a nie wszyscy ludzie oglądający go z tej perspektywy są źli. Czasami potrzebują pomocy i wsparcia.
Pomyślmy o tym ...
Nie oceniajmy ... nie potępiajmy .... podajmy pomocną dłoń.
Wiem to bo rozumiem tych ludzi .... czasami niefortunny zbieg złych okoliczności doprowadza do tragedii a człowiek, który staje w samym epicentrum tego przypadku zostaje ukarany ... skazany na potępienie innych. Nie mogę się z tym pogodzić. Nie oceniam ... nie potępiam bo każdy zasługuje na drugą szansę od losu , na drugą szansę od innego człowieka. Czasami pomocna dłoń wyciągnięta dla innych potrafi odmienić ich życie. Świat zza krat jest szary i smutny a nie wszyscy ludzie oglądający go z tej perspektywy są źli. Czasami potrzebują pomocy i wsparcia.
Pomyślmy o tym ...
Nie oceniajmy ... nie potępiajmy .... podajmy pomocną dłoń.
sobota, 7 lutego 2015
... wołanie o ciszę ...
Ostatnio rzadko na blogu ... który staje się moim pamiętnikiem. Zaglądam tu jak mi jest na prawdę źle i smutno ... kiedy los rzuca mnie na kolana. Tysiące pytań kłębią się w głowie ale jedno bierze górę ... DLACZEGO ? Zostaje bez odpowiedzi. Moje życie wywróciło się do góry nogami. Wszystko się wali ... gdzie nie spojrzeć to klęska. Powoli się poddaję choć walczyłam dzielnie tyle miesięcy. Teraz rozsypałam się w proch. Już nie ma tej dzielnej dziewczyny, która walczyła o każdy dzień , każdą godzinę. Jest smutek , łzy i ogromny żal. Nawet nie wiem o co i do kogo. Przestaję racjonalnie myśleć bo w moje myśli wkrada się zwątpienie. Nie wierzę, że ten zły okres minie ... nie wierzę już w nic. Sama potrzebuję dzisiaj pomocy ... potrzebuję pocieszenia.
Brakuje mi wiary , nadziei ... miłości
niedziela, 20 lipca 2014
- ... mój przyjaciel ... -
Czym jest przyjaźń ... trudne pytanie. Nie jest uczuciem ... ani stanem w jakim człowiek się znajduje. To coś bardzo nieokreślonego ... coś niewidzialnego i zarazem coś bardzo wyjątkowego. Słyszałam głosy , że nie istnieje przyjaźń pomiędzy kobietą i mężczyzną. Nie zgadzam się. Tak może powiedzieć jedynie mężczyzna, który myśli o czymś innym niż przyjaźń. Czy przyjaźń kobiety i mężczyzny musi skończyć się w łóżku ??? zapewniam wszystkich że nie. Może nie uwierzycie w to co piszę ale jestem tego żywym przykładem. Mam cudownego przyjaciela na którego mogę zawsze liczyć. W każdej sytuacji jest ze mną ... cieszy się ze mną ... płacze ze mną ... pomaga mi rozwiązywać wszystkie moje problemy. Jest nieoceniony i niezastąpiony. Słucha moich narzekań ... jest przy mnie kiedy płaczę ... śmieje się ze mną gdy ja się śmieję... i milczy razem ze mną gdy ja milczę. Zna moje radości i smutki ... czuje mój ból i łzy. Jest zawsze kiedy go potrzebuję. Jest przy mnie i dlatego czuję się pewniej ... czuję się bezpieczna. Jest wspaniałym człowiekiem , bardzo wrażliwym na krzywdę ludzką. Kiedy płaczę robi wszystko by mnie pocieszyć , gdy cierpię stara się bym zapomniała o bólu. Jest cudownym przyjacielem ... najlepszym jakiego można sobie wymarzyć. Są również małe zgrzyty bo wiadomo jesteśmy tylko ludźmi ... nie gniewamy się jednak na siebie tylko wybaczamy sobie bo przyjaźń to umiejętność kompromisu ... przyjaźń to wybaczenie drugiej osobie błędów ... przyjaźń to wiara w drugiego człowieka.
Dziękuję Ci Marku że jesteś ze mną ... dziękuję Ci mój wspaniały przyjacielu ... dziękuję że zawsze mogę na Ciebie liczyć ... dziękuję za wszystko. Cóż warte są słowa ? Czyny świadczą o nas. To jacy jesteśmy i co możemy dać drugiemu człowiekowi.
Życzę każdemu by miał takiego przyjaciela jak ja ...
Dziękuje za Twój uśmiech,
otwarte okno Twego istnienia,
Dziękuje za Twe spojrzenie,
zwierciadło Twojej uczciwości.
Dziękuję za Twoje łzy, które są znakiem,
że dzielisz radość lub smutek.
Dziękuje za Twoją rękę
zawsze wyciągniętą, aby pomagać
Dziękuje za Twoje objęcia,
które są szczera gościną Twojego serca.
Dziękuje za Twoje słowo, wyraz tego,
co kochasz, i w czym pokładasz nadzieję.
Dziękuje, ze Jesteś.
Wiersz nie jest mój ale oddaje to co czuję.
Dziękuję Ci Marku że jesteś ze mną ... dziękuję Ci mój wspaniały przyjacielu ... dziękuję że zawsze mogę na Ciebie liczyć ... dziękuję za wszystko. Cóż warte są słowa ? Czyny świadczą o nas. To jacy jesteśmy i co możemy dać drugiemu człowiekowi.
Życzę każdemu by miał takiego przyjaciela jak ja ...
Dziękuje za Twój uśmiech,
otwarte okno Twego istnienia,
Dziękuje za Twe spojrzenie,
zwierciadło Twojej uczciwości.
Dziękuję za Twoje łzy, które są znakiem,
że dzielisz radość lub smutek.
Dziękuje za Twoją rękę
zawsze wyciągniętą, aby pomagać
Dziękuje za Twoje objęcia,
które są szczera gościną Twojego serca.
Dziękuje za Twoje słowo, wyraz tego,
co kochasz, i w czym pokładasz nadzieję.
Dziękuje, ze Jesteś.
Wiersz nie jest mój ale oddaje to co czuję.
piątek, 4 lipca 2014
- ... odchodzą ...-
Dzisiaj byłam uczestniczką ostatniego pożegnania. Bardzo smutna uroczystość jak każdy z pewnością to odczuwa będąc uczestnikiem pogrzebu. Milion myśli kołatało mi się w głowie. Pogrążona w smutku rodzina ... wiele łez i żalu. Szczęśliwa ta osoba po której płaczą ... za którą tęsknią. A oni ... cóż oni ... anonimowi ... niewidzialni. Czasami kończą swe życie na ulicy ... odtrąceni i potępieni. Czasami znienawidzeni do granic. Smutni, nieszczęśliwi i samotni. Wiem co w tym momencie pomyślicie czytając to co piszę "oni sami zgotowali sobie ten los". Czasami tak ... nie neguję Waszych myśli. Czy nie można wybaczyć? Dać jeszcze jedną szansę? To tak wiele ... ale jakże łatwiej byłoby im odejść w spokoju ... pogodzonym ze swoim sumieniem ... z samym sobą.
Jak wiele grobów na cmentarzu ... zapomnianych, nieuczęszczanych, grobów NIEWIDZIALNYCH.
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI nawet jeżeli na to nie zasłużyli ... lecz zasłużyli na pamięć i wybaczenie.
Jak wiele grobów na cmentarzu ... zapomnianych, nieuczęszczanych, grobów NIEWIDZIALNYCH.
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI nawet jeżeli na to nie zasłużyli ... lecz zasłużyli na pamięć i wybaczenie.
wtorek, 1 lipca 2014
... wiara ...
...Gdzie moja wiara? Ja niegdyś osoba wierząca i praktykująca dzisiaj przeżywam kryzys wiary.Patrząc
na otaczający mnie świat tracę ją z każdym dniem bardziej. Zachowanie
bliskich niegdyś ludzi świadczy o braku miłości ... wiary. Rodzina
odwraca się bez powodu ... może z zazdrości o drobnostki. Brak wsparcia
ze strony bliskich potęguje zwątpienie. Dlaczego tak jest? Dlaczego ???
Brak wsparcia ... osądzanie z ich strony Nic się nie liczy ... nie ma żadnych świętości. Gdzie są uczucia i zwyczajnie
pojmowana lojalność? Nie ma i chyba nigdy nie było. Tak postępują ludzie
wierzący ... stojący ze złożonymi rękoma przed ołtarzem. Mój bunt się
potęguje ... Pytania nurtujące mój umysł dudnią mi w uszach jak dzwon.
Gdzie wiara ... nadzieja i miłość. ???? NIE MA. Jest egoistyczny świat
... samolubne postępowanie wyzbyte wszelkiej miłości. Ludzie wiarę
podporządkują sobie .... swoim potrzebom. Mają ją na wyłączność.
Rozgrzeszają siebie ze świństw jakie czynią innym. Rozgrzeszają się sami
w imię swej źle pojętej wiary. Cym jest więc wiara bez uczynków? Jest
jałową regułką ... niepotrzebną nikomu. Pokażmy swą wiarę ... pokażmy ją
sobą. Pomóżmy biednym , chorym i nieszczęśliwym. Dajmy chleb głodnym ,
wodę spragnionym, pocieszmy płaczących, wesprzyjmy załamanych, pomóżmy w
potrzebie. Czy to tak wiele? Pokażmy ze kochamy bliźnich. Nie rzucajmy
im kłód pod nogi ... nie uprzykrzajmy życia ... nie mścimy się na nich
za ich błąd. WYBACZMY. Życie jest już wystarczająco ciężkie byśmy sobie
je utrudniali.
Pokażmy naszą wiarę naszą postawą. GDZIE JEST NASZA WIARA?
Ona jest w tych niewidzialnych ... potrzebujących ... biednych i nieszczęśliwych. Jeden gest ... jeden uśmiech pokaże jak wielkie jest nasze serce. Chcę zobaczyć wiarę w uczynkach bliskich ludzi...
Kiedyś ktoś bardzo dla mnie ważny powiedział do mnie słowa które wyryły w mym sercu ślad
" ŻYJ TAK BY KIEDYŚ KTOŚ PO TOBIE ZAPŁAKAŁ ..."
On szedł w spiekocie dnia ...
Pokażmy naszą wiarę naszą postawą. GDZIE JEST NASZA WIARA?
Ona jest w tych niewidzialnych ... potrzebujących ... biednych i nieszczęśliwych. Jeden gest ... jeden uśmiech pokaże jak wielkie jest nasze serce. Chcę zobaczyć wiarę w uczynkach bliskich ludzi...
Kiedyś ktoś bardzo dla mnie ważny powiedział do mnie słowa które wyryły w mym sercu ślad
" ŻYJ TAK BY KIEDYŚ KTOŚ PO TOBIE ZAPŁAKAŁ ..."
i szarym pyle dróg ...
a idąc uczył kochać i przebaczać
I z celnikami jadł ...
On nie znał kto to wróg ...
pochylał si nad tymi którzy płaczą.
środa, 18 czerwca 2014
- niewidzialnym być ...
Niewidzialnym być jak setki ludzi potrzebujących pomocy . Choć raz stać się jednym z nich by poczuć całym sobą ich los. Ciekawa jestem jak zachowaliby się ludzie dzisiaj zamożni , których życie jest ułożone, pełne dóbr doczesnych ale w rzeczywistości próżne ... bez celu ... jałowe. Patrząc na świat przez pryzmat niewidzialnego myślę o tym jak ja bym się zachowała. Ja wiem jak to jest ... być niewidzialną, której mściwy los wydarł spod stóp .... ziemię. Byłam w takiej sytuacji nie raz. Zaciskałam zęby i parłam na siłę do przodu. Łzy zalewały mi oczy ale wiedziałam, że muszę iść dalej ... Nie było łatwo. Droga jawiła się jako trakt usłany kamieniami i cierniem. Było mi ciężko i źle ... ale nie byłam w stanie poprosić o pomoc. Zawsze brnęłam dalej ... i dalej .... i dalej byle przed siebie.
Tak ... oni żyją dniem dzisiejszym .... ich CARPE DIEM nie jest raczej z wyboru .... to zgotował im ślepy los. Tak ... ślepy bo nie czuły na ich cierpienie, głód i ból.
Ten ślepy los potrafi być mściwy. Uważajmy więc byśmy sami nie stanęli po drugiej stronie lustra. Wtedy to my staniemy się niewidzialni ... a oni mogą być nami.
Co wtedy ... czy będziemy potrafili prosić o chleb? czy wyciągniemy dłoń po pomoc?
Spróbujmy sobie wyobrazić siebie ... siedzących boso na chodniku ... głodnych i spragnionych ... nieszczęśliwych ... skrzywdzonych przez los do granic możliwości.
Uwierzcie mi ... to może się zdarzyć.
POMÓŻMY IM ... by kiedyś ktoś pomógł i nam w potrzebie.
...J
... ZATRZYMAJ SIĘ PROSZĘ ... POTRZEBUJĘ CIĘ ...
Subskrybuj:
Posty (Atom)